Refleksja nad własnym życiem

Każdemu z nas czasem przydaje się autorefleksja nad własnym życiem. Wszystko po to, aby odpowiedzieć sobie na to pytanie, czy jesteśmy szczęśliwi. Żyjmy, cieszmy się, radujmy się małymi chwilami. Możemy czerpać z życia wielkimi garściami, jeżeli tylko będziemy wiedzieć jak postępować. Puste, pozbawione sensu życie nie przynosi człowiekowi żadnych radości. Czy tego naprawdę chcemy? Jeżeli nie wiemy jak doprowadzić do własnej autorefleksji być może pomoże nam w tym Stefanie Stahl, która zaprasza nas do czytania “Odkryj swoje wewnętrzne dziecko. Klucz do rozwiązania (prawie) wszystkich problemów” (https://www.taniaksiazka.pl/odkryj-swoje-wewnetrzne-dziecko-klucz-do-rozwiazania-prawie-wszystkich-problemow-stefanie-stahl-p-1273928.html).

Nie mam żadnych problemów

Jeżeli ktoś może z całkowitą pewnością stwierdzić, że nie ma żadnych problemów w życiu, to jest wielkim szczęściarzem. Prawda jest taka, że każdy z nas ma jakieś problemy, ale nie chce zdać sobie z nich sprawy. Mamy je – mniejsze lub większe – ale są one w nas. Czas na to, aby móc się z nimi uczciwie rozprawić. Stefanie Stahl chce nam w tym pomóc. Tak jak zrobiła to wielu osobom na świecie – pomogła im rozprawić się z problemami, które trapiły ich w jakiś sposób. Autorka tej książki to niemiecka psychoterapeutka, która zdobyła sławę dzięki swoim poradnikom sprzedawanym w kilkumilionowych nakładach. Tym razem autorka chce, abyśmy skupili się na swoim zachowaniu. Czy jest coś, co powinno nas niepokoić? Na pewno tak. Tylko nie jesteśmy w stanie do końca zdać sobie z tego sprawy. Kilka rozdziałów książki “Odkryj swoje wewnętrzne dziecko. Klucz do rozwiązania (prawie) wszystkich problemów” pomoże nam sobie to uświadomić. Kilka kolejnych pomoże nam znaleźć rozwiązanie naszych problemów.

Dziecko i jego głos

Okazuje się bowiem, że każdy z nas ma swoje jakieś wzorce, które nie do końca są dobre. Być może dawno temu, w dzieciństwie przeżyliśmy jakąś traumę i nie do końca zdajemy sobie sprawę z tego, że ma ona teraz na nas wpływ. Może się okazać, że teraz ktoś jest w naszym życiu, kto ma na nas negatywny wpływ – aczkolwiek na pierwszy rzut oka nie zdajemy sobie z tego sprawy. Takich przykładów może być naprawdę wiele. Na takich zachowaniach cierpi…nasze wewnętrzne dziecko. Tak, bowiem każdy z nas je w sobie ma, tylko nie do końca zdajemy sobie sprawę z jego obecności. Czas dopuścić je do głosu, ponieważ dzięki temu każdy z nas uświadomi sobie tak naprawdę czego oczekuje od życia. Czas na to, aby wymazać to, co złe z naszej przeszłości, teraźniejszości na korzyść tylko samych pozytywnych rzeczy, mających miejsce w przyszłości.